Kamerki samochodowe – od gadżetu do „czarnej skrzynki”

0
187

Moda na montowanie kamer samochodowych przywędrowała do Polski od Naszych rosyjskich sąsiadów, którzy w ten sposób postanowili walczyć z nieuczciwymi praktykami stosowanymi przez funkcjonariuszy tamtejszej Milicji. Jednak bardzo szybko okazało się, że ich zastosowanie jest znacznie szersze, a niepozorne czarne pudełeczko może uratować kierowcę przed poważanymi problemami.

Szybka popularność

W Polsce kamerki samochodowe zdobyły popularność równie szybko jak w Rosji, jednak ich głównym zadaniem nie była walka z nadużyciami Policji, a z nieodpowiedzialnymi kierowcami, którzy mimo ewidentnej winy nie zamierzali się przyznawać do popełnionego błędu lub starali się po prostu wyłudzić odszkodowanie. Kamerki, dzięki wyposażeniu ich w czujniki reagujące na uderzenie, okazały się też bezcennym narzędziem pozwalającym na skutecznie ściganie sprawców kolizji parkingowych, którzy korzystając z nieobecności właściciela pojazdu oraz braku świadków najczęściej uciekali z miejsca zdarzenia, pozostawiając poszkodowanego z kosztownym problemem. Systematyczny rozwój tego segmentu rynku oraz implementowanie nowych funkcjonalności sprawiło, że proste urządzenia do rejestrowania obrazu zamieniły się w namiastkę znanych z lotnictwa „czarnych skrzynek”, prócz nagrania z samej kolizji lub wypadku zapisując również np. prędkość z jaką poruszał się pojazd, czy jego współrzędne.

Czy warto kupić kamerkę samochodową?

Biorąc pod uwagę, że sprzęt dobrej klasy z podstawowymi funkcjami oraz możliwością nagrywania filmów w HD można nabyć już za 200 złotych, a w kryzysowej sytuacji taka inwestycja może uratować jej posiadacza nie tylko przed ogromnymi obciążeniami finansowymi, ale nawet odpowiedzialnością karną, odpowiedź na tak postawione pytanie wydaje się być oczywista.

isms.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here